Energia, która łączy. Te drużyny zmieniają codzienność kobiet w Polsce
Jeszcze kilka lat temu kobiecy futbol nie był tak popularny. Dziś coraz częściej widać kobiety grające amatorsko dla ruchu, zabawy i towarzystwa, a nie dla wyników.
Na osiedlowych boiskach powstają nieformalne drużyny złożone z kobiet w różnym wieku i z różnym doświadczeniem – od mam i studentek po początkujące i dawne sportsmenki. Łączy je potrzeba własnej przestrzeni, czasu i przekonanie, że w piłce każda może znaleźć coś dla siebie.
Dlaczego teraz?
Amatorskie drużyny kobiece rodzą się często z prostych potrzeb: ruchu, chwili oderwania od codziennych obowiązków czy chęci spróbowania czegoś nowego. Na początku zazwyczaj są to luźne spotkania: towarzyskie sparingi lub niedzielne granie "dla siebie".
W rozmowach z zawodniczkami takich drużyn powtarza się podobna historia: "Nigdy wcześniej nie grałam", "Myślałam, że to nie dla mnie", "Namówiła mnie koleżanka".
Kobiety coraz częściej szukają aktywności, która łączy ruch z kontaktem z innymi i swobodną atmosferą. Piłka nożna dobrze odpowiada na te potrzeby: jest dynamiczna, poprawia kondycję i naturalnie opiera się na współpracy. A na dodatek jest dostępna dla kobiet w każdym wieku i z różnym doświadczeniem sportowym. Najważniejsze jest to, by spróbować. Można zacząć w każdym momencie życia, a jedynym warunkiem jest ciekawość i chęć ruchu.
Siła drużyny, moc kobiet
Choć treningi są amatorskie, ich znaczenie jest nie do przecenienia. Wiele uczestniczek podkreśla, że to właśnie piłka pomogła im wrócić do formy po ciąży lub po prostu poczuć się silniejszą. Ale poprawa kondycji to dopiero początek. Kobiety, które zaczynają grać, często zyskują większą pewność siebie, zarówno na boisku, jak i poza nim. Zaczynają stawiać granice, dbają o swój czas, odważniej sięgają po nowe wyzwania. Piłka bywa też świetnym sposobem na zapomnienie o codziennych troskach. Przez godzinę czy dwie liczą się tylko bieganie, podania, śmiech i współpraca. Dla wielu kobiet to po prostu chwila realnego odpoczynku od codziennych obowiązków. Sport staje się przestrzenią, gdzie mogą skupić się wyłącznie na sobie.
Wbrew stereotypom te drużyny rzadko opierają się na rywalizacji. Dużo częściej pojawia się tam współdziałanie, docenianie drobnych postępów i zwykła, codzienna życzliwość. Kobiety wspierają się, organizują wspólne wyjazdy, dzielą obowiązkami, a nierzadko także historiami z własnego życia. Dla części z nich to najbardziej kobieca, wzmacniająca społeczność, jaką kiedykolwiek miały.
To właśnie ta atmosfera sprawia, że kobiety wracają na boisko regularnie. Dla wielu z nich trening staje się stałym elementem w kalendarzu, czasem jedynym momentem, który przeznaczają wyłącznie dla siebie. W emocjach związanych z ruchem i grą wiele z nich odnajduje coś, co trudno zastąpić innymi aktywnościami: poczucie przynależności.
Wsparcie, które napędza zmiany
PZPN od kilku lat konsekwentnie inwestuje w rozwój piłki nożnej kobiet – nie tylko na poziomie profesjonalnym, lecz także tam, gdzie wszystko się zaczyna: w klubach amatorskich, inicjatywach społecznych i sąsiedzkich drużynach. Związek rozszerza ofertę tak, by każda kobieta, niezależnie od wieku, umiejętności czy doświadczenia, mogła wejść do świata piłki w bezpiecznym, wspierającym środowisku. To inwestycja w infrastrukturę, edukację trenerek i trenerów oraz tworzenie przestrzeni, w których sport nie stresuje, lecz daje radość, swobodę i poczucie przynależności.
Ważnym krokiem było przyjęcie "Strategii piłki nożnej kobiet w Polsce 2022–2026", czyli pierwszego kompleksowego planu rozwoju tego obszaru. Jej celem jest zwiększanie udziału kobiet i dziewcząt na boisku oraz w rolach trenerskich, sędziowskich i organizacyjnych, zapewnienie lepszej organizacji rozgrywek, poprawy warunków treningowych, infrastruktury i zarządzania klubami. Równie ważne jest zwiększenie rozpoznawalności piłki nożnej kobiet oraz działania edukacyjne.
Małe historie
W wielu miejscach w Polsce widać już, jak energia z boiska wpływa na lokalne społeczności. To drużyna mam, które zaczęły trenować, by znaleźć czas dla siebie i zyskać trochę ruchu. To grupa koleżanek, która najpierw grała wyłącznie dla zabawy, a później przekształciła swoje spotkania w otwarte treningi, zapraszając nowe osoby i pomagając kobietom odnaleźć odwagę, sprawczość oraz radość z ruchu.
To także lokalne inicjatywy, które dzięki wsparciu PZPN zyskały dostęp do boisk, sprzętu czy profesjonalnych szkoleń. Już w pierwszej edycji programu grantowego "Kobiety w grze" skorzystały z niego 74 kluby, co przełożyło się na poszerzenie oferty sportowej dla kobiet i dziewcząt w całym kraju.
Kobiecy futbol staje się dostępny tam, gdzie wcześniej go nie było, także na najmniejszych lokalnych boiskach. Tylko na Mazowszu działa już kilkadziesiąt kobiecych klubów piłkarskich, a w różnych województwach rozgrywane są Ligi Trampkarek. PZPN tworzy warunki do rozwoju, wspiera pierwsze kroki i buduje klimat, w którym gra kobiet w piłkę nożną jest czymś naturalnym, powszechnym i widocznym.
Podaj dalej… energię
Na wielu osiedlach w Polsce piłka nożna stała się dla kobiet sposobem na odzyskanie przestrzeni dla siebie. To trend, który rośnie, bo odpowiada na realną potrzebę – ruchu, kontaktu i chwili oddechu. Kolejne drużyny powstają często dzięki poleceniom i zwykłym rozmowom. Kobiety zapraszają koleżanki, sąsiadki czy córki i tak buduje się społeczność, w której łatwo znaleźć swoje miejsce.
Dołączenie do drużyny nie wymaga dużych przygotowań. Czasem wystarczą para butów i ciekawość. A reszta przychodzi sama: pewność siebie, nowe znajomości i poczucie, że dobrze jest zrobić coś wyłącznie dla siebie. A później tę energię… podać dalej.